Westernowe miasteczko

 

W dzisiejszych czasach coraz więcej osób poszukuje oryginalnych sposobów na spędzanie wolnego czasu. Weekend na działce za miastem, czy nawet kąpiele pobliskim jeziorku, są raczej mało atrakcyjne dla młodych osób, poszukujących przygód i odpowiedniej dawki adrenaliny. Ale właśnie z myślą o takich osobach powstało Western City - czyli miasteczko jakby przeniesione z Ameryki Północnej końca dziewiętnastego wieku. Można w nim nie tylko przejechać się prawdziwym dyliżansem, czy popatrzeć na popisy jazdy konnej, ale również wcielić się z złego bandytę i wziąć udział w wielkim napadzie na bank. A po pełnym atrakcji dniu, usiąść przy ognisku i zajadać się prawdziwie kowbojskimi żeberkami z rusztu.